poniedziałek, 21 stycznia 2013

Koci ogon i sonda.

Witam Wszystkich Zewsząd.


- Jasiu, o co chodzi z tym ogonem? - Moje pytanie było całkiem uzasadnione, bo Jasiek od piętnastu minut tarmosił swoje futrzane wykończenie podgryzając je i liżąc na przemian.
Nudzę się - odpowiedź była krótka i treściwa, a czubek ogona znowu powędrował do kociego pyszczka.
-  Aaaa, nudzisz się - w tym miejscu zafrasowałam się wielce, bo rzeczywiście zaniedbałam zabawy z kotem, większą część dnia spędzając w łóżku.
- No właśnie. Straszne nudy i nic się nie dzieje, a ty leżysz i czytasz i znowu leżysz, a potem śpisz na leżąco, zupełnie jak mój sznurek pod fotelem - kocio sprecyzował swoje żale nie wypuszczając ogona z pazurków. - To co ja mam robić?
- No przecież chora jestem - broniłam swojej horyzontalnej pozycji - a jak się jest chorym, to się leży.
- A długo tak jeszcze będziesz?- Jasiek wciąż trzymał koniec ogona w odwodzie.


- No właściwie.... hmm...eeee... - dukałam, nie wiedząc, co odpowiedzieć, aż w końcu podjęłam decyzję - dobra, Kocie, dosyć leżenia - po czym śmiało wystawiłam prawą nogę spod kołdry, a za nią wywlokłam z łóżka całą resztę.
- Wstajesz?!- Jasiek zostawił w spokoju obśliniony ogon i patrzył na mnie wyczekująco.
Zdecydowanie tak - pewność z jaką wypowiedziałam te słowa, zadziwiła niepomiernie mnie samą, ale na zmianę decyzji było za późno. Kocio siedział na stole i wyraźnie czekał na dalszy ciąg.
-  Dziś jest poniedziałek, Krysia uruchomiła sondę do głosowania, chodź wybierzemy zdjęcie do posta i pooglądamy fotki o przyjaźni psa z kotem, a potem.....potem się zobaczy.
-  Ja wybieram! Ja! - Jasiek wsadził głowę w monitor i jeśli się nie mylę, cicho gwizdnął.



- Fiuuuuuuuuuu, ale fajne fotki! Mam, mam faworyta! - I nim się połapałam, wcisnął enter...

No to głosowanie mamy z głowy:))
 Konkurs pod nazwą " Przyjaźń psa z kotem" na blogu Klub Kota Jasna 8 trwa, a Jasiek i ja zachęcamy do głosowania na nasze zdjęcie.... no bo skoro my nie mogliśmy....:)))

GŁOSUJEMY TUTAJ

albo

  SONDA TUTAJ 

Zakończenie głosowania 24 stycznia.
Dla pełniejszego obrazu dorzucam drugą fotkę, bo nie wiedziałam, na którą się zdecydować:))



Mamy numer 1. PIES SEAN I KOT SUGAR

A skoro postanowiłam już przestać chorować, to spróbuję słowa dotrzymać:)))

Wszystkim Zewsząd życzę dobrego tygodnia, a Babciom Wszystkiego Najlepszego!







35 komentarzy:

  1. Zdrówka Kochana :)
    głos oddany :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. I proszę jaki przydatny hihi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne te Twoje dymki :-)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jasiek nie wykręcaj kota ogonem :D Snow zrywaj się z łóżka i na sanki wymrozić te wirusy paskudne! Głos w sondzie oddany i czekamy na wyniki. Super te dymki wymyśliliście z Jasiem

    OdpowiedzUsuń
  5. ja co prawda ogona nie podgryzam, ale też uważam, że dosyć tego chorowania :) Pani, z betów wymarsz, zimna zima za oknem,(tu niecenzuralnie)... a za życzenia babciowe dziękuję, właśnie wczoraj miałam przyjemność...cały dom do sprzątania...

    OdpowiedzUsuń
  6. Hahah jakie foto, ja nie mogę!:d

    OdpowiedzUsuń
  7. DOŚĆ JUŻ TEGO LENIUCHOWANIA, SNOW!!!!! DO ROBOTY:))))))POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdrówka a Twoje zwierzaki są cudne

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdrówka życzę głos oddany:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Snow - proszę nam tu już wyzdrowieć !!! bo wiesz sanitariuszka gotowa ;))))
    Zagłosowane, życzę wygranej a nade wszystko zdrówka !!!

    OdpowiedzUsuń
  11. życzę pwodzenia, zdjęcie jest super i tekst też:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki za życzenia.... Głos oddany...Chyba już dość tego chorowania...do roboty czas...Cieplutkie buziaki pa...Miłego tygodnia...

    OdpowiedzUsuń
  13. oj nic o tym polegiwaniu mi nie mów...Jasiek ma racje...ale co zrobisz panie ,jak nic nie zrobisz?....u mnie w domu taki bałagan,ze jak ktos bedzie dzwonił do drzwi..to chyba udam ,ze mnie nie ma...hihihi...na szczęście domofon popsuty....no dobra wypije kawke i może coś tam poscieram...a zdjęcie rewelacyjne:))))

    OdpowiedzUsuń
  14. Glos oddany; Twoj cudny duet jest na 2 miejscu:) Trzymam kciuki zeby wskoczyl na 1:) Pozdrawiam, P.

    OdpowiedzUsuń
  15. Oddane;)) juz jesteście na 1;)) trzymam kciuki;*

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję, ale z Lucyferem diablo ciężko będzie konkurować:)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Noo.. najwyższy czas ;-))) ileż można chorować?? :*
    Mnie Venus dziś z łóżka wyciągnęła przed świtem... Uznała, że skoro wczoraj cały dzień hasałam sama po lesie to dziś muszę to nadrobić ;-)))
    Głosy oddane..Czekamy na wyniki ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale Cię w tym łóżku przytrzymało! A ja głupia wsadziłam zwolnienie w kieszeni i polazłam do roboty.
    No to głosujemy:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobrze ,że wyszłaś z łożka bo kot wreszcie odżyje...ileż można chorować no pomyśl sama - no ja na ten przykład zaczynam już czwarty .. . a co jak szaleć to szaleć.
    A za życzenia ślicznie dziekuję - dobre słowo zawse koi serducho...E:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miło znowu u Ciebie gościć:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dobre postanowienie :)) Brawa dla Jaśka za dar przekonywania!!!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  22. Pospamuję :-)
    Zapraszam po wyróżnienie do mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam:)) Dziękowałam:)) Bardzo miły "spam":)))

      Usuń
  23. Nie mogło mnie zabraknąć w czasie głosowania na "Kane-Kowalskiego". ;) Uściski serdeczne i trzymam kciuki za Twe zdrowienie

    OdpowiedzUsuń
  24. Fantastyczne zdjęcia Jaśka!
    Ja się jeszcze nie mogę zdecydować, na kogo oddać głos.
    Ninka.

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetne fotki. Pozdrawiam
    Zajrzyj jeszcze raz do swojego wpisu w mojej rozdawajce ... musisz go uzupełnić, koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ja starą maturę zdawałam, a tam nie było czytania ze zrozumieniem tekstu:)) Pora umierać:))

      Usuń
  26. Mnie jak grypa dopadła i leżałam grzecznie w łóżeczku, to Edek ( mój kot oczywiście :)) też mnie pilnował - leżał pod moimi drzwiami i żałośnie wył. Życzę Ci powrotu do zdrowia i pędzę oddać głos ;) Pozdrawiam Marta.

    OdpowiedzUsuń
  27. Snowko, głos oczywiście oddany :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Głos oddany! ;-) Ale się uśmiałam z tych zdjęć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Choróbska nie zazdroszczę, ale leżenia w wyrku okropnie tak.
    Proszę mi już więcej nie chorować ;)
    Całusy dla Jaśka:*

    OdpowiedzUsuń
  30. Jejku jaka ta kicia słodka. Zdjęcie Jaśka trzymającego w "buzi" ogon dosłownie mnie rozbroiło;-)Boski jest!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wszystkim Zewsząd za każde słowo :))