sobota, 12 maja 2012

Napisy shabby chic, czyli tutek na żądanie :))

Witam Wszystkich Zewsząd





Kochane, daleka jestem od przecierania szlaków dawno przetartych, ale jeśli moje doświadczenia przydadzą się komuś na coś, to służę Wam z przyjemnością:)) Za jakość zdjęć przepraszam bardzo, ale jak to mówią, nikt nie jest doskonały:))
Obiecałam, więc zrobiłam, co mogłam :)))

No to zaczynam.

1. Deseczka do pokazu to kawałek sklejki.


2. Narzędzia i farby wedle uznania, ale w roli głównej występuje preparat firmy Heritage Modge Podge 3 w 1, satynowy (na zdjęciu wersja pojemnika w nowej szacie graficznej).


3. Napisy wydrukowałam w odbiciu lustrzanym na drukarce atramentowej, więc musiałam zrobić ksero, druk laserowy tego nie wymaga :)) TO WAŻNE! WYDRUK ATRAMENTOWY ODPADA!

To są moje napisy, ale warto skorzystać z pomocy blogów Malowany Kokon i The Graphics Fairy

4. Wybrany napis wycinam na dwa sposoby. Zostawiając duży margines białej kartki (i tak jest lepiej), albo wąski pasek z samym napisem ( tu będzie trudniej pozbyć się błonki , którą zostawi Modge Podge).


5.Wracam do deseczki i maluję ją najpierw na ciemno (brąz, czerń, ciemna zieleń, jak Wam pasuje), oczywiście farbą akrylową :)))


6.Po dokładnym wysuszeniu ( niecierpliwym polecam suszarkę do włosów :) ), przecieram brzegi i miejsca, które chcę mieć ciemniejsze, zwykłą świecą.


7. Resztki stearyny delikatnie zmiatam pędzlem i maluję całość białą farbą (też akrylową rzecz jasna:) )


8. Znowu suszę, a potem biorę się do przecierania papierem ściernym w miejscu, gdzie była stearyna i tam, gdzie mam ochotę:))


9. Przetartą deseczkę  smaruję w całości  jedną warstwą Modge Podge, Smaruję również kartkę po prawej stronie, czyli po napisie, a następnie, póki jeszcze deseczka mokra, przyklejam. NAPISEM DO DESKI. Kiedy klej jest mokry, łatwiej wyrównać kartkę, bo "jeździ" po deseczce (dolny napis u mnie i tak wyszedł krzywo :)) ). Wyrównaną  kartkę dociskam "po całości", najczęściej palcem umoczonym w kleju, pozbywając się bąbelków powietrza i nadmiaru preparatu i czekam aż porządnie wyschnie (suszarka, albo cierpliwość).

Napis możemy smarować klejem na folii (wycięty kawałek koszulki foliowej) i przykładać z folią do deski, (zachowując czysty palec :))) I znowu suszarka :))


10. Suchą , jak pieprz, kartkę zwilżam wodą i cierpliwie roluję palcem (albo dwoma, jak mi się jeden zmęczy), rozmiękczony papier, warstwa po warstwie, aż napis będzie wyraźny. Podsuszam :))





11. Teraz, żeby pozbyć się błonki po preparacie, przecieram delikatnie całość (a zwłaszcza granice klejenia) drobnym papierem ściernym, uważając, żeby nie zetrzeć napisu. Na koniec jeszcze raz pokrywam całość satynowym lub matowym Modge Podge, żeby zakryć ślady przecierania.

12. Preparat służy także jako zabezpieczenie pracy, więc możemy go użyć kilkakrotnie w myśl zasady : smarujemy, schnie, przecieramy, smarujemy, schnie, przecieramy, aż w końcu tylko smarujemy i schnie:)))


13. GOTOWE :)) Tylko co ja teraz zrobię z tą deseczką? :))) Wiem , postawię na niej świecę :))


Mistrzynie od transferów na pomalowanym drewnie, robią je za pomocą nitro z rewelacyjnym skutkiem. Ja wolę na klej Modge Podge, bo jest bezpieczniejszy i wiem, że mi farba nie zlezie, co pod rozpuszczalnikiem niekiedy miało miejsce. Smarowanie  po całości okazało się dobre, bo niweluje granice klejenia i tu polecam przyklejanie większej powierzchni kartki.

Będę bardzo dumna, jeśli mój pierwszy tutek przyda się choć jednej osobie:))))
O przyjemnościach, wymiankach i wyróżnieniach dopiero w przyszłym tygodniu.
Miłego, mimo chłodu, weekendu Wam życzę i pozdrawiam serdecznie.

88 komentarzy:

  1. tutek się przyda na pewno o ile se zakupię to czarodziejskie Modge Podge :)
    buziaki i miłego weekendu
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  2. No to może wreszcie wezmę się za te transfery ;)
    Dziękuję kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już możesz być dumna, mnie się przyda dziękuję. Powiedz mi tylko gdzie kupić ten preparat.

    OdpowiedzUsuń
  4. Łodzianki znajdą go między innymi w "W Malowanym Kufrze" na Piotrkowskiej 24 w bramie :)) Na Allegro też bez problemu :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to juz teraz nie ucieknę...pedzić na Piotrkowska jak nic;))) ogromniaste dzięki;)))

      Usuń
    2. Hi hi, pozdrów ode mnie dziewczyny z Kufra:)))

      Usuń
    3. a jak pozbyc sie papieru?

      Usuń
  5. właśnie, właśnie,tutorial bardzoooooo przydatny i czytelny pod warunkiem że zakupię potrzebne malowidła...chodzą za mną i chodzą te transfery...ech;) dziękuję i pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  6. Wpadlam przypadkowo i zostaje na dluzej!Swietny blog.Gratuluje!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana pięknie nam to wszystko pokazałaś,możesz być dumna przyda się nie jednej osobie.
    Talenty instruktora też widzę posiadasz ;)
    Pozdrawiam cieplutko, buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  8. masz talent:)) Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniały tutek! Przyda się napewno mnie, bo w te klocki to lewa jestem :D Podziwiam Twoje umiejętności, teraz to również te tutkowe!
    Pozdrawiam,
    Agusia

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak, tak, przyda się, ja z nitro nie mam dobrych wspomnień, chyba muszę zainwestować w ten środek, którego używasz, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki za tutorial, na pewno Twoje wskazówki się przydają. A powiedz pisałaś, że nie może być wydruk z atramentowej. Ja mam drukarkę atramentową z funkcją ksero. Czy jak zrobię ksero z tego urządzenia to transfer mi się uda??? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, bo ksero "konserwuje" atrament, tak myslę :))

      Usuń
    2. Nie wyjdzie, ja już to przetestowałam, to chyba kwestia proszku, bo laserówka nie ma atramentu.

      Usuń
    3. Nie wyszło Ci z ksero??? Wszystkie wydruki atramentowe kseruję i wychodzi. Może to kwestia kesrokopiarki, ale jak dotąd nie miałam problemów. Ksero, to jedyne rozwiązanie dla posiadaczy atramentowych drukarek. Z tego co wiem, cokolwiek o czymkolwiek :)))

      Usuń
  12. FAJNY I BARDZO CZYTELNU TUTEK:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. No Kochana, to dziękuję w imieniu naszej czwórki, póki co Lou nie widzę :D

    Cudownie to pokazałaś, super, że jest zdjęcie farb, bo to też pomoże.

    Cudowna jesteś!!!!

    Dzięki, dzięki, dzięki!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja dziękuję, a to wszystko przez Was :)))))))

      Usuń
    2. oj tam, bez przesady :)))
      Widzisz, ze wszystkie ucieszone :*

      Usuń
    3. No właśnie dziękujemy ślicznie:) Jest super:)Skąd Ty czerpiesz te pomysły?:):):):):)

      Usuń
  14. Zachowam na kiedyś, jak już dotrę do tego etapu:)

    OdpowiedzUsuń
  15. o mano teraz i ja chce robić takie transferowe cuda. dzięki dzięki dzięki Kochniutka za podzielenie się tą tajemną wiedza :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo dziękuję :) Od jakiegoś czasu głowię się nad transferem, nie wiedziałam jak ugryźć temat. A Tu tak pięknie Opisałaś: wuczerpująco :):):) Jak uda mi się stworzyć coś równie udanego prześlę link, Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. super decha!!!!!i super tutek!!!!!pozdrawiam;-))))

    OdpowiedzUsuń
  18. Super, super...))) bo właśnie robiąc pierwszy raz swoje zawieszki ,po prostu mnie poniosło ale jakoś wyszły)))Spróbuję Twoim sposobem. Buziaki...pa

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziekuję Ci Dobra Kobieto (tutaj zamaszysty ukłon, że tka łopatologicznie to wyjasniłaś:D
    Buźka

    OdpowiedzUsuń
  20. Kochana to ja jak patrze na Twoje cuda to zazdrość mnie zżera:):)

    OdpowiedzUsuń
  21. Swietnie to przekazalas :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Super:)
    Zapraszam na candy do siebie, do wygrania coś ekstra i dużego :D
    A.

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny tutek - teraz już wiem co z tą " gumką " zrobić;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dołączam się do podziękowań:)Fajnuy opis:)Konkrecik:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dzięki!Teraz"tylko"się odważyć i do roboty!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. O nie, wracam do sznurków.Ale teraz będę oglądała zarówno Twoje jak i innych osób, prace z takimi napisami z jeszcze większym szacunkiem.
    Ale instrukcja świetnie napisana, zrozumiała nawet dla takiego laika w temacie jak ja.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo przydatne:-) dobrze pokazane i wytłumaczone, mam nadzieję,że kiedyś takowe zrobię:-)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  28. Dobry tutek Snow, skorzystam na pewno.
    A ciastek robię naprawdę takie ilości:)
    buziaki,

    OdpowiedzUsuń
  29. i ja skorzystam:) dziękuję kochana:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jestem pod wrażeniem, super tutek! Na pewno go wykorzystam, póki co próbowałam z nitro i bejcą, jedna próba udana a przy drugiej i trzeciej odłazi mi farby przy przenoszeniu wzoru za pomocą nitro, ale to może być także wina mojej niecierpliwości ;) Wypróbuję to Modge Podge :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zawitał piękny dzionek na niebie.
    Ach! Jakże ja lubię Ciebie!
    Niosę z mej duszy życzliwej,
    wianek życzeń dla Ciebie!
    Niech Ci jasne słońce świeci.
    Żyj szczęśliwie wśród radości.
    Niech Ci czas, jak strzała leci,
    pełen uciechy i pomyślności…
    Słonecznie i srebrzyście ,pozdrawiam i życzę,
    cudownej niedzieli…

    OdpowiedzUsuń
  32. Przyda się na pewno nie jednej! Ostatnio myślałam, by spróbować właśnie tej techniki. Muszę się tylko zaopatrzyć w taki klej.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  33. świetny kursik, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Una explicación estupenda. Muchas gracias, te quedó precioso.
    Besos desde España

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja używam TRANSFERDUCK,ale jak Ci powiem że kleiłam na zwykły klej wikol,który raptem kosztuje 4 zł:)))i wyszło całkiem dobrze:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tego,ale pewnie poszukam i spróbuję,a wikol tak, wiem, ze można ,ale potem i tak trzeba pracę zabezpieczyć no i chodziło głównie o działanie tego 3 w 1 (podkład, klej, lakier). Ja tym robię prawie wszystkie prace :)))

      Usuń
  36. Popatrzyłam-poczytałam.Tutek napewno świetny ale ja kompletnie " nie jarzę " o co chodzi.Więc jakby co to się zwrócę do Ciebie Twórcy dzieł takowych i złożę zamóienie na gotowca.Tak to lubię.Pozdrawiam Ewa:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko, Ty mnie nie strasz, Ewo, bo mi w głowie nie postało, że ktoś by chciał coś tu zamawiać:)))

      Usuń
  37. Ciekawe, gdzie nauczyłaś się tak dobrze tłumaczyć?Super kursik, skorzystam na pewno, dzięki i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Pierwszy raz Do Ciebie trafiłam i bardzo sie cieszę bo miło mi sie oglądało twoje prace:-) Cudne klimaty które i ja kocham! zapraszam skromnie i do siebie..

    OdpowiedzUsuń
  39. O bardzo dziękuję za piękny i czytelny instruktarz. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. Gratuluję umiejętności pedagogicznych !!!
    Ściskam cieplutko!!

    OdpowiedzUsuń
  41. Dziękuję za odwiedziny! Cieszę się na wspólną znajomość:-))

    OdpowiedzUsuń
  42. Tutek genialny:)) Tak ładnie wytłumaczone!
    p.s. A na zdjęciu po jedyneczką tłem jest papierek w kwiatuszki czy takninka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To okleina samoprzylepna, Agnieszko :))

      Usuń
  43. Z tego co widzę to taki sam efekt daje moje transferowanie na vikol. Działa podobnie - smarujesz stronę z drukiem klejem - zostawiasz na noc. Rano delikatnie zdzierasz papier. Efekt taki sama a ile taniej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. Uważny obserwator zauważy, jaki był powód napisania tutorialu, nie chodziło o wikol. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  45. Pani nauczycielko gratuluję wspaniałych zdolności dydaktycznych! Tutek wspaniale wytłumaczony:))

    Ach te Twoje poczucie humoru -
    "cierpliwie roluję palcem (albo dwoma, jak mi się jeden zmęczy)"
    :)))

    OdpowiedzUsuń
  46. Dziękuję Ci bardzo za fajny tutorialik :) Postaram się spróbować tą techniką wyczarować jakieś cudo do kuchni :)
    Pozdrawiam serdecznie i skoro tu trafiłam zostanę jeśli pozwolisz na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, będzie mi bardzo miło :)))

      Usuń
  47. Prosto, a dobitnie wytłumaczone,bardzo dziękuje za kursik na pewno spróbuję. Pozdrawiam, Iza

    OdpowiedzUsuń
  48. Świetny kursik! Jak tylko "wykończę" swoje Medium Transfer Cośtam Cośtam, to na pewno spróbuję!

    Na wymiankę u Reni zgłosiłam się w ostatniej niemalże chwili i już się cieszę! To, co okiem tylko "liznęłam" (kilka ostatnich postów), naprawdę robi wrażenie!

    Będę musiała nieźle się nagłówkować, żeby zaskoczyć Cię w wymiance ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja się bedę musiała zmierzyć z pełnym profesjonalizmem, ale co tam, cieszę się bardzo:))

      Usuń
  49. super tutek, jetseś stworzona do tłumaczenia, podejrzewam, że po tak fajnym kursie wiele deseczke tudzież pudełeczek poszło w ruch:)

    OdpowiedzUsuń
  50. Bardzo fajny blog!  Podoba mi się może miałabyś ochotę wziąć udział w mojej zabawie i w candy , do wygrania garderobo/toaletka o wartości 1200 pln  Zapraszam  Zabawa o 22.

    OdpowiedzUsuń
  51. ło jejku jejku ,ale mam zaległości!!!! U Ciebie kochana jak zwykle duzo się dzieje,muszę na spokojnie wszystko przejrzeć :) Tym czasem dzięki za kursik,od dawna korci mnie transfer,tylko nadal drukarki brak!

    OdpowiedzUsuń
  52. Kochana Snow Twoje doświadczenie spisane krok po kroku przyda się nie jednaj z nas. Jestem bardziej niż pewna!!! :) Ja na ten przykład bladego pojęcia nie miałam, że na modża podża można zrobić takie cuda :)))))
    Bardzo Ci dziękuję za wiedzę, myślę, że jak mi się skończy medium do transferów z pewnością skorzystam z twoich rad :)
    Ściskam i przesyłam całusy :*
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  53. Dziękuję za taki post, miałam problem z mniejszymi napisami, szablon ciężko wyciąć a tu takie podpowiedzi od Ciebie. Na pewno skorzystam jak zbiorę materiały.

    OdpowiedzUsuń
  54. Jestes swietna nauczycielka...ach musze cos takiego stworzyc:)))

    OdpowiedzUsuń
  55. mojego ukochanego kleju jeszcze do transferu nie używałam więc muszę spróbować, tylko ja tak nie lubię kulać :(

    OdpowiedzUsuń
  56. Fantastyczny i przejrzysty kursik.Dziękuję! Spróbuję Twoich rad przy zdobieniu manekina. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  57. Fajnie, jasno i przejrzyscie wyjasnione co i jak ;) Dzieki :) i choc teorie znam to w praktyce mi to jakos nie wychodzi, moze jutro sprobuje jeszcze raz ;)

    OdpowiedzUsuń
  58. Zapraszam do siebie, fajny blog. Sprzedaje napisy shabby i nie tylko https://picasaweb.google.com/104501598021232632080/Napisy03?authuser=0&feat=directlink

    OdpowiedzUsuń
  59. I wszystko jasne! Tylko ten Modge Podge to trzeba nabyć, bo zaczęłam od nitro i efekt jest żaden. Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  60. Super to przedstawiłaś, szkoda, że już sklepy pozamykane, bo po modge podge bym już leciała :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Świetne! Super! Z nieba mi spadłaś! Jutro od rana biorę się do pracy. :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Będę tu często zaglądać... wspaniale:)

    OdpowiedzUsuń
  63. Jestem tu pierwszy raz i jestem zachwycona :)Bardzo prosto i dobrze wszystko wytłumaczone. Już mam stronkę w ulubionych
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  64. bardzo fajny efekt, super wytłumaczone. szukałam tego efektu na meble dla córki. bardzo mi pomogłaś:) blog dodaję do ulubionych. SUPER

    OdpowiedzUsuń
  65. Tutorial jest cudny i bardzo pomocny. Ja się pochwale swoimi pracami za pomoca transferu:) Próbowałam kilku, aby znaleźć najlepsze rozwiązanie:)
    http://ruda-galeria.blogspot.com/2013/04/transferowe-proby-part-2.html

    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  66. Rewelacyjnie to przedstawiłaś, jutro biorę się do roboty, bardzo mi pomogłaś. W końcu rzeczowo i na temat. Tak trzymaj :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Będę musiała wypróbować ten środek. Dotychczas robiłam na nitro i to była loteria: wyjdzie czy nie wyjdzie:) ostatnio cos mi nie wychodzi na nitro bo albo sie grafika rozmazuje albo farba odłazi:(((
    Dzięki za kursik:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A moje prace kto chce oczywiscie:) można obejrzec na blogu: iloveshabb.blogspot.com

      Usuń
  68. Moje prace można zobaczyć na blogu: szateva.blogspot.com komentarze mile widziane. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  69. tego mi było potrzeba:) dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  70. Mam drukarkę atramentową,ale skąd wziąć napis?
    Mam go wydrukować w odbiciu? A potem skserować,tylko czemu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma mnie na blogu od paru lat, ale chętnie odpowiadam, że atrament się rozmazuje.Używam ksero, bo nie mam drukarki laserowej, z której wydruki można śmiało stosować. Pozdrawiam i życzę udanych transferów :)

      Usuń

Dziękuję Wszystkim Zewsząd za każde słowo :))