środa, 18 lipca 2012

Turku(s)ć Podjadek :))

Witam Wszystkich Zewsząd.


Sugestia , żeby zmienić nazwę bloga, zaczęła mieć rację bytu, po mojej niewinnej wizycie w "Lnianym Zaułku".
Post, który stał się sprawcą moich, z bielą nic wspólnego nie mających, zapędów był cały w kolorze turkusu.
Tak mnie ten turkus "podjadł", że, to co zmalowałam, przeraziło przede wszystkim mnie samą, a zaraz potem, bogu ducha winne, kuchenne przedmioty, które cicho i bezpiecznie drzemały otulone swą przytulną bielą.
Zafundowałam im szok kolorystyczny, nie pomna na podszepty duszy, że białe jest jedynie słuszne i do tego moje ulubione....
W szoku był także M., który wyjmując pieczywo z, wczoraj białego jeszcze, chlebaka, zastanawiał się, czy jego razowe kromeczki nie okażą się być turkusem podszyte:)))
 No dobra, zaszalałam, ale kto powiedział, że tak zostanie? Może mam właśnie w domu obchody turkusowego tygodnia. Poświętuję do weekendu, a potem....
I nie trzeba będzie zmieniać nazwy bloga, he, he.





Te przedmioty już znacie.  Odarłam je brutalnie z bezpiecznej bieli, ale obiecałam, że jak im będzie bardzo, ale to bardzo źle, to im ją oddam. Taka jestem wielkoduszna !:)))

A na koniec nowość. Półeczka stała od dość dawna i czekała na mój dobry nastrój. Z nią było łatwiej, bo nie znając bieli, nie cierpiała z powodu nagłego sturkuszenia, a nawet wydawała się być kontentną ze zmiany szaty:)))




Kanka na mleko to moja najnowsza zdobycz:)))




Ja już chyba słynę z robienia beznadziejnych fotek, ale mam nadzieję, że mimo wszystko, turkusem Wam błysnęło:)))
Jakbyście mieli jakiś preparat na Turkusy Podjadki, to ja poproszę:))
Buziaki.
P.S. Kwaśny cukierasek jeszcze będzie kwasił 10 dni.  Zapraszam smakoszy :)))

75 komentarzy:

  1. Aż mnie poraziło tym turkusem u Ciebie! To mój ukochany kolor, zwłaszcza na lato. I jeszcze co mi się podoba- że ptaszki figlują na klateczce, a nie siedzą weń. :)
    Niepotrzebnie małżonek się troskał o razowy chlebek, wszak razowy to nie biały i nic mu nie grozi. :)
    No ale co na to wszystko Sugar???

    OdpowiedzUsuń
  2. I dobrze, turkus z białym;) moim też najulubieńszym...to idealna para;))) można przyjąć że to sezonowo;) iście letni kolor;))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Snow wiadomo nie od dziś, że zmiany są ważne ... ;)
    No to teraz u Ciebie tak ... śródziemnomorsko się zrobiło :) Kanka na mleko - śliczna jest.
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny ten turkus:) w sam raz na lato:)- a najpiękniejsze jest właśnie to, że można zmieniać kolory jak się ma taki talent jak Ty:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie bomba!!! Turkus też jest super! Fajnie czasem dodać intensywniejsze akcenty do bieli.
    Co do turkusów podjadków to słyszałam, że można stosować formalinę, która jest niedroga. Wstrzykuje się nią w dziurki po nieproszonych gościach, albo smaruje całe drewno i wrzuca do foli na kilka tygodni. Ja ostatnio przetestowała ten pierwszy sposób podczas renowacji szafki nocnej i sprawdzam czy zadziała. Natomiast Bernadetta z The Vintage Company stosuje Hylotox http://whiteplaceb.blogspot.com/2008/03/maa-rzecz-cieszy.html
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joj! Dzięki, zapamiętam, a na te turkusowe też coś się znajdzie?:)))

      Usuń
    2. Na wszystko jest jakaś rada;)

      Usuń
  6. Śliczne te turkusy. Mnie też coraz bardziej urzekają.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie byłam u Ciebie ostatnio, gdzieś mi umknęłaś. Teraz chłonę ostatnie posty i znów się zakochałam - w kance, białej skrzyni i ubranku na szczotę :-) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietny chlebak:) i szafeczka...u mnie turkus zawital tyle, ze w duzym pokoju:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Turkus jest bardzo ładnym kolorem i pięknie prezentuje się razem z białym:) na pewno będzie im dobrze w nowym ubranku:)

    OdpowiedzUsuń
  10. oj widzę że choroba turkusowa zatacza coraz szersze kręgi :)
    piękne przemiany
    też mam fazę na turkusy, ale te mocniejsze, no a wczoraj jeszcze moje paznokcie posmakowały tego koloru ;)
    buziaki
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, one są mocne, tylko te zdjęcia takie idiotyczne:)) Paznokcie? Super!

      Usuń
  11. półeczka i kanka śliczne:))) czy mąż i kot też w turkusie? pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy w turkusie czy w bieli u Ciebie wszystko się weseli...
    I niech to bedzie Twoim mottem na nadchodzące dni a tak wogóle to mi się podoba i to nawet bardzo..mam wałek turkusowej dzianiny męczy sie u mnie już cały rok jakby co to służę.
    Pozdrawiam E:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ps. A tak wogóle to ten sktyrwak w jakim kolorze?Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko!Już piszę maila:)))))))))

      Usuń
  14. Snow: "Jesteś szalona, oooo!" :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. No to poleciałaś hurtowo :D I bardzo dobrze, po co co kilka dni babrać się w farbie ;)
    Nowy nabytek w postaci kanki piękny, a i klateczka cudna :)
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  16. No pięknie!! I to w dodatku turkusowo!! Już, już prawie bielą się zarażałam, a tu masz ci los! Turkusowo. Do tej ilości turkusu jeszcze nie dojrzałam, choć w przygotowaniu mam skrzynkę na wino właśnie turkusową:)Pozdrawiam...turkusowo.

    OdpowiedzUsuń
  17. Osobiście cieszę się, że sięgnęłaś po kolor :))))) Turkusy są cudowne, szczególnie w lecie:) Biel, to zima:(((((
    Półka kuchenna cudowna. Marzę o takiej. Moje prezentowe, haftowane serduszko, miałoby swoje miejsce:))))Pozdrawiam serdecznie i życzę owocnego turkusowania :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak ja lubię do Ciebie zaglądać. Pośmiać się można i oczy nacieszyć :)
    W bieli czy w turkusie, pięknie jest!
    Ta kanka jest świetna, też chce....Gdzie ją wynalazłaś?

    OdpowiedzUsuń
  19. Była na blogu przekupek:)) Ale podejrzewam, ze tylko jedna:(

    OdpowiedzUsuń
  20. O ja Cię!!!!!! Mnię zatkało :) Nooo, kolorowo - turkusowo - letnio :) szafeczka- -mój zdecydowany faworyt, choć po piętkach depcze mu pierwsze zdjęcie :) A powiedz mi Kochana, gdzie wieszak na ręcznik papierowy znalazłaś? Ścisakam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W łódzkim sklepie "Sztuka stołu", jesienią :))

      Usuń
  21. Kochana Ty mi najpierw się wyspowiadaj skąd masz taką cudną półeczkę z ostatniego zdjęcia? Muszę posiadać taką koniecznie. Szukałam wszędzie i nawet znalazałam... ale kosztowała 399 zł :(
    Wiesz, te turkusy są piękne :) Uwielbiam ten kolor. Zastanawiałam się nawet nad takim kolorem ścian - w zestawieniu z moim białym otoczeniem meblowym i dodatkowym byłoby cudnie... ale obawiam się reakcji dziecka... mógłby turkusować jeszcze bardziej :))
    Gdybym jednak miała duży metraż to z pewnością pokój turkusowy by się narodzził.
    Twój M to ma szczęście, że go różami barbi nie zaskoczyłaś :))
    Całusy ogromniaste:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malanko na alledrogo za 30 zeta znalazłam, ale parę miesięcy się u mnie przeleżała (pewnie na szał turkusowy czekając, hi, hi)

      Usuń
  22. Zapomniałam dodać, że piękne przecierki.
    Bardzo shabby :))
    Super!

    OdpowiedzUsuń
  23. Półeczka boska!mi turkusy ostatnio bardzo bardzo w głowie!:)

    OdpowiedzUsuń
  24. A ja się cieszę, bo te turkusowe przedmioty idealnie wpasowują się w styl prowansalski, naprawdę biel nie jest jedynym słusznym kolorem , z tym większą przyjemnością przyglądam się temu szaleństwu,zresztą jak nie będziesz czuła bluesa to zawsze będziesz miała powód by to zmienić.Dla mnie miodzio

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne turkusy - bardzo ładnie się prezentuje półeczka z białymi dodatkami. Piękne przecierki - uwielbiam taki styl.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ty sobie zmieniaj kolory mebli kiedy i jak chcesz,ale plisssss:))nie zmieniaj nazwy bloga,bo jak która zmieniła nazwę to ja się z nią nie mogę skontaktować:)))a był by mi żal nie zaglądać do Ciebie:)))

    OdpowiedzUsuń
  27. ten kolor ma coś w sobie :) podobnie jak modny tego sezonu miętowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miętowy ćwiczyłam w zeszłym miesiącu :)))

      Usuń
  28. Ale odjazd!!!!!!!Zostaw choć jedno pomieszczenie z napisem - Turkuciom wstęp wzbroniony:))).
    A na marginesie bardzo ładne przemalowania! Co tam, wakacje są - IDŹ NA CAŁOŚĆ!
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  29. uwielbiam twój turkusior! wszedzie! a kanka do pozazdroszczenia! zapraszam tez do siebie na slodkosci pastelowe!

    OdpowiedzUsuń
  30. Wola nieba karzy robi to co trzeba....))))Turkusowo CI.....no to fajnie czasami trzeba trochę zmian...Twoja ostatnia zdobycz to chyba z mojej manufaktury, coś mi się widzi.... Całuski pa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo z tej mojej, łodzkiej, co to do niej na kawę pójdziemy:)))

      Usuń
  31. Fajnie się komponuje ten turkus łamie białe ściany. No i klatka, którą w końcu zrobię:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Oj błysnęło! Turkus jest naprawdę ekscytujący a odmiana każdemu czasami potrzebna.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Pięknie ten turkus u Ciebie wygląda:)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  34. Miło mi,że o mnie wspomniałaś.Też wymieszałam sporo turkusu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to wszystko "przez Ciebie" :))) Buziaki.

      Usuń
  35. Jakie śliczne dzbanki i kanka. Gdzie ty ja wyszperałaś?

    OdpowiedzUsuń
  36. Ślicznie Ci ta transformacja kuchni wyszła. Turkus jest piękny. A ja tu na nauki z bielenia zachodzę... :D Zrestą zobacz u mnie sama :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo ładnie Cię ten turku(s)ć podjadł!
    Ninka.

    OdpowiedzUsuń
  38. Pięknie "turkuciowo"
    Zmiany sa dobre i kto powiedział, że za kilka dni nie "pójdziesz" w róże lub pastelowe żółcie???
    Jak dla mnie turkusowo, bardzo bardzo mi sie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ostatnio też z przychylnością zerkam na turkus, ale wygląda na to, że jesteś bardziej zaawansowana i podjęłaś kroki w tym kierunku. Bardzo miły kolor i doskonale komponuje się z bielą. Słodko!

    OdpowiedzUsuń
  40. Hm... a może by tak turkusowe ciasteczka zapodać na białej paterze? :) Hm... tylko z czego ten kolor uzyskać... z Blue Curacao? ;))) Nowe szaty przedmiotów w Twojej kuchni się mi podobają :) A na widok wieszaka na ręczniki i kanki na mleko oczy mi zabłysły :) Fantastyczne trofea! Pozdrawiam serdecznie
    PS. Chyba niniejszym nadrobiłam zaległości "prundowe" ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Cudnie to wszystko wygląda! Piękny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  42. skasowała jakimś cudem mnóstwo blogów....no i okazało się ,że twój też!!!!!!!!!!!!!!! a tu tyle nowości ...a ja mam juz pytać co tak cicho u pobielonej...tffuu...poturkusanej:))))) chlebak swietny!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już myślałam, że mnie znielubiłaś :))

      Usuń
    2. no też !!!głupoty ci siedzą w łepetynce:)))

      Usuń
  43. Cudowności...uroczy klimat:)

    Dziękuję za odwiedziny na blogu i miłe słowa, to dodaje mi twórczych skrzydeł.
    Ślę słoneczne pozdrowienia.
    Peninia ♥

    http://peniniaart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. Zawsze lubiłam połączenie bieli i turkusu. U Cciebie tworzą świetny duet:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Un ambiente precioso y el color turquesa me encanta.
    Besos desde España

    OdpowiedzUsuń
  46. Obłędne kolory... Uwielbiam takie... super Ci to wyszło więc narazie nic nie zmieniaj :D Pozdrawiam serdecznie... Karolina z niemazaco.pl .. P.S. Może dałabyś się zaprosić do zabawy w moim letnim Candy? (http://niemazaco.pl/?p=557)

    OdpowiedzUsuń
  47. Wokół mnie jesd dużo kolorów - nie tylko ten ulubiony, turkusy bardzo lubię ;-) Twoje dekorajce bardoz mi się podobają.
    Jeśli kiedyś Ci się znudzą i pomalujesz je na biało proponuję wcześniej poprzecierać nieco świecą tak żeby gdzieniegdzie wyjrzał turkusik, wtedy może też być ciekawie ;-))))
    Pozdrawiam Aga
    P.S. Na miotle jeszcze nie latałam, oszczędzam ją ;)))))))))

    OdpowiedzUsuń
  48. Snow, mam przyjemność wyróżnić Cię jako autorkę obecnego tu bloga, szczegóły u mnie:) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  49. Podziwiam za odwagę... turkus a biel, to jednak różnica... Ale efekt piękny! Ja na razie zostaje przy bieli, ale może kiedyś tez tak mnie coś weźmie i poszaleje z kolorem? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Witaj Snow po długim czasie:) powróciłam już na długo i musiałam zerknąć co też u Ciebie się porobiło. Widze, że pasteolwa fascynajcja nabiera kolorów... turkusowych:) zakocham sie przez Ciebie w tyrkusie i tez wszystko poprzerabiam! rozśmieszyłas mnie bardzo tymu bułeczkami;) a co do beznadziejnych fotek to nie odbieraj mi proszę pierwszego miejsca, Twoje zdjęcia nie są złe, ale rozumiem Cie bo ja też nigdy z własnych nie jestem zadowolona. co do kanki to piękna jest, ale ta półeczka to prawdziwa rewelacja, jest wspaniała

    OdpowiedzUsuń
  51. Piękny ten turkus:-) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  52. Twoja miotła odgapiona :-)

    OdpowiedzUsuń
  53. Turkus jest śliczny. Końcowy efekt Twojej pracy jest przecudny! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  54. Turkus był zawsze moim ukochanym kolorem,tylko raz jest modny a potem schodzi do podziemia.U Ciebie cudnie łączy się z białym i teraz to dopiero masz wakacyjny klimacik.Kanka cudna!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  55. Biel lubi turkus, przecież widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Nie, dlaczego? Fotki bardzo ładne! A turkusowe przedmioty są przepiękne, z bielą świetnie się komponują. Uwielbiam turkusowy kolor :-)

    Pozdrawiam serdecznie
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  57. A ja tak czułam, że posmakujesz kolorków. Zaczęło się od pasteli i proszę jest turkusik, a to ładny kolor i do bieli pasuje.Ciekawam jaki będzie następny kolorek, zielony? Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  58. Ależ ten turkus pięknie gra z bielą i bardzo ładnie wydobywa biel z bieli. Biel przy turkusie wybielała, więc właściwie całe to turkuszenie to i tak pobielenie :) o! :)
    Pozdrawiam
    M.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wszystkim Zewsząd za każde słowo :))