Tu miałam zamieszkać, ale okazało się. że mają zepsute ogrzewanie :))))))))))))))))
No dobra, ja tu sobie żartuję, a Święta za pasem i choinkę trzeba ubierać:)))
Z choinkami w Madrycie jest tak: te większe jodłowe są, owszem, ale drogie i za duże jak na moje potrzeby, a te mniejsze to jakieś skrzyżowanie jałowca z sypiącym się (jakby już Trzech Króli było) świerczkiem. Tragedia!
No dobra, poszłam do Chińczyka i nabyłam drogą kupna coś, co było paskudne wielce i tandetne, ale za to całkiem białe!!!
Uwiesiłam na tym cudzie, com tam miała i jest. Mam w Hiszpanii swoje pobielenie, he, he
Kurczę, Jasiek ma w domu ładniejszą!
Okres przedświąteczny w tym mieście to jakiś amok. Wszędzie pełno ludzi, tubylców i turystów i tak od rana do....rana. Łażą, biegają, spacerują, stoją i znowu łażą, nie śpią nigdy (no może trochę nad ranem), a potem znowu gdzieś chodzą....no a ja razem z nimi :)))
Nie wiem, czego więcej, tego wiszącego, czy tego chodzącego? I tak jest w całym centrum:)) Uwaga! Fotka robiona w środku nocy!
Jak już się zmęczę do bólu, idę sobie do moich ulubionych trzech panów, żeby posiedzieć i podumać o wiatrakach....
Mam tu też inne miejsca, gdzie lubię się zatrzymać na dłużej, ale o tym to już chyba w osobnych relacjach.
A to jest sam środek Hiszpanii, czyli tak zwany Kilometr 0. Nie mierzyłam, ale skoro wszyscy tak mówią.....
Na największym targowisku Madrytu można dostać oczopląsu od ilości owoców i warzyw, co to połowy nazw i smaku nie znam....
Widzicie, tam w środku, tego pana w przedziwnym berecie? Jest gotów sprzedać ci wszystko:)))
A na koniec coś dla Jaśka:)))))))))))
- Jasieńku, poznałam tu pewną dziewczynkę:))) Ma na imię Suszi (piszę jak usłyszałam) i pozdrawia Cię serdecznie:)) Fajna, nie?
-Czekała ze mną na zielone światło, a potem sobie poszła........cudna. ale na myszach się nie zna:)))
No to ja już Wam nie przeszkadzam w świątecznych przygotowaniach, od których aż kipi w blogosferze.
Buziaki i serdeczności Wam przesyłam
Wasza Snow
czy ja mam jakieś zwidy, czy to prosiaczątko jest?:)
OdpowiedzUsuńNo to masz w tym Madrycie tak, jak my; zero śniegu :) A choinka wyszła całkiem-całkiem, no i biała jest, jak śnieg :)
OdpowiedzUsuńSnow zaraz nam tu cały Madryt na biało zmalujesz ;))))
OdpowiedzUsuńFajnie Ci tam i choinka niczego sobie wyszła - pobielona :)
Kochana świąteczne uściski przesyłam i na dalsze relacje czekam z niecierpliwością :***
hahaha no nie mogę z tego prosiaka :D
OdpowiedzUsuńfajna wycieczka !
pozdrawiam
Pobielenie być musi, nawet w Madrycie... bo jakżeby inaczej ;)
OdpowiedzUsuńFajnie chyba tam masz skoro już wsiąkłaś w nocne wędrówki :)))
Czekam na dalsze relacje.
Madryt,biała choinka...super:) A ta świnka Suszki kapitalna:))
OdpowiedzUsuńMoja Hiszpania!!!!
OdpowiedzUsuńJak ja Ci zazdroszczę Kochana Snow - jak ja Ci bardzo zazdroszczę....
Chłoń, oglądaj, smakuj, zwiedzaj, poznawaj i zapamiętuj - dla mnie ;-)))
a choinka??
Jesteś z bliskimi - choinka nie jest najważniejsza ;-)))
Wszystkiego dobrego w ten przed świąteczny czas ;-)))
Ha ha,nawet w Hiszpanii pobielenie:))))baw się dobrze:))buziaczki:)))
OdpowiedzUsuńJak ja kocham Hiszpanię, pozdrów ode mnie :))) Pięknie :) Wesołych Świąt! :*
OdpowiedzUsuńTu Jasiek (-: Fajna ta Suszi (-: W moim typie, bo ja też mam taki wiszący worek ! Teraz mi się "trochę" powiększył, bo Pan ciągle mi coś podrzuca do miseczki i mówi, że mam jeść i nie miauczeć za Panią... Ale ja przecież tęsknię... )-: Kiedy ta Pani wróci ... ? Pod koniec roku ? Do 100.0000 wstrętnych myszy !!! Miaaaaauuuuułłłł !!!
OdpowiedzUsuństrasznie marudny się, Jasiu, zrobiłeś
UsuńLudzie !!! ....pewnie milutka ta Suszi, ale brzydka jak noc listopadowa:[[ ...daj spokój Jasiek i nie wierzę, że Pan Ci tyle dorzuca do miseczki, abyś wyhodował sobie taki woras;/// ...a to ubranko, totalna wpadka ! ;]]
OdpowiedzUsuńSnow :-)) biel nawet u Chińczyka jest piekna, co tam...świętujcie ...na pewno cudnie u Was, fotki skromniutkie ale Madryt w Boże Narodzenie.....uściski, Marry Christmas!!!!!
No Suszi:) sliczna jest ale do Jaska sie nie umywa.. :) Czekam na kolejne relacje:) Wszystkiego dobrego, P.
OdpowiedzUsuńWypoczywaj....Ciesz się rodziną....Wszystkiego co najlepsze.....Buziaki Mazurskie pa.....
OdpowiedzUsuńPewnie Ci tam dobrze, pomimo tłoku, hałasu,jesteś wśród swoich. Trochę tęsknisz za Jaśkiem?
OdpowiedzUsuńMiłych dni na obczyźnie:))))) Jak możesz...taką koleżankę dla Jaśka????
OdpowiedzUsuńmiłego odpoczynki i Wesołych świąt!!! Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńMiło tam u Ciebie - nic tylko "życie jak w Madrycie" :)) a z psiapsiółą dla Jasia to troszkę przesadziłaś - hi, hi:))
OdpowiedzUsuńBaw się dobrze!!!! i Spokojnych Świąt!
Zwiedzaj, chłoń jak najwięcej wraże z tego cudownego państwa i żadna tam świnka w odlotowym ubranku nie zastąpi Ci Jaśka. Cieplutko pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNawet w Madrycie wierna bieli!!! cóż, że chińskiej. Choineczka zupełnie ładna, choc jak piszesz z tego co tam miałaś pod ręką. Jasiek, jak sądzę tęskni ale z Suszi by się chyba nie zaprzyjaźnił. Toż ona by mu wszystko z miski wymiotła! Swoja droga pierwszy raz widze świnkę w ubranku i to z kapturem :) Wesołych i białych Świąt.
OdpowiedzUsuńChrum Chrum Sushi na smyczy? Tego jeszcze nie było. :)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
oj, nie wiem czy się Jaś nie skrzywi na jej widok...
OdpowiedzUsuńBaw się dobrze i wracaj do nas !
Miło,że się odezwałaś.Pobielone choinki sprowadzili tam chyba specjalnie dla Ciebie:) Masz super okazję zobaczyć jak wyglądają święta na obczyżnie.Chłoń wszystko i zdawaj nam relacje!
OdpowiedzUsuńWesołych Swiąt!
Oj cudnie, tak posiedzieć przy tych panach, to miejsce jest magiczne, pogłaszcz misia ode mnie, szepnij mu, że jeszcze do niego wpadnę ;))) A świnka urocza, jednak Jasiek mógłby być zazdrosny :))) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPięknie... i choinka pobielona i prosiątko jakby dłużej przy Tobie postało też by wybielało....ehh zazdraszczam tego Madrytu, zazdraszczam nieziemsko:-) Życzę Ci całego mnóstwa wrażeń i cudownych chwil. Buziaki
OdpowiedzUsuńSuszi sama wygląda jak utuczona mysz :). Czy Jasiek lubi puszyste panienki?. Choinka fajna, ale umówmy się - choinka ma być zielona i pachnąca, z polskiego lasu, tak że se nie myśl, kochana, że Ci tu w Polsce zazdrościmy tych hiszpańskich wspaniałości, hehehe :))) Fajnie, że się odezwałaś z dalekich stron :)))
OdpowiedzUsuńOhhh es Madrid, mi bella ciudad ^^
OdpowiedzUsuń_★
_______________________|||
______________________★★
_____________________★★★
____________________★Paz.★
___________________★Unión..★
__________________★Alegrias..★
_________________★Esperanzas★
________________★Amor_Deseos★
_______________★★Realizaciones★
______________★Respeto_armonía.★
_____________★Salud__solidaridad_★
____________★Felicidad___Humildad.★
___________★Disfrutar mucho._Pureza★
__________★Amistad_Sabiduría_Perdón★
_________★Igualdad__Libertad__Trabajo.★
________★Sinceridad_Fuerzas__Seguridad★
_______★Equilíbrio__Dignidad__Esperanzas★
______★Fé-Bondad-Paciencia-Ternura -Fuerza★
____★Tenacidad-Prosperidad--Agradecimiento__★
__★Son mis deseos Felíz Navidad y Año Nuevo 2014★
___________________ (¨`●.●´¨)
____________________(¨`●.●´¨)
____________________(¨`●.●´¨)
____________________(¨`●.●´¨)
besitos navideños ^^
no..:)......wypoczywaj........i wracaj szczęśliwie :) Dobrych Świąt dla Ciebie i Alutka
OdpowiedzUsuńChoinka cudna! To masz całkiem inne Święta....Gap się, oddychaj pełna piersią i ciesz każdą chwilą! Spokojnych Świąt dla Ciebie i Rodzinki:)
OdpowiedzUsuńJest taka noc, na którą człowiek
OdpowiedzUsuńczeka i za którą tęskni. Jest taki wyjątkowy
wieczór w roku, gdy wszyscy obecni gromadzą
się przy wspólnym stole, Jest taki wieczór,
gdy gasną spory, znika nienawiść… Wieczór,
gdy łamiemy opłatek, składamy życzenia…
To noc wyjątkowa…Jedyna…
Niepowtarzalna…Noc Bożego Narodzenia…
Magicznych Świąt Bożego Narodzenia życzy WANDA wraz z rodziną
ZAPRASZAM DO KRAINY MARZEN
wygląda na to, że gdzie Snow się znajdzie tam pobielenia nie zabraknie :)
OdpowiedzUsuńSuszi jak na świnkę całkiem oryginalna jest.
Trzymaj się cieplutko Kochana Snow!!!
Kochana!! Ściskam Cię serdecznie i życzę niezapomnianych wrażeń !!!
OdpowiedzUsuńFeliz Navidad !!! A. uściskać proszę :)
Madryt! Rozmarzyłam się... piękne zdjęcia, super blog! :)
OdpowiedzUsuńDodaję do ulubionych i zapraszam do siebie:
http://magiczneslowaa.blogspot.com/
Kochana! Baw się tam dobrze, ale wracaj do nas bo jesteś tu bardzo potrzebna! Ściskam Cię ciepło! ps. w końcu odpalłam tę piękną świecę co to mi ją zrobiłaś i dałaś na okoliczność naszego pierwszego się widzenia :D
OdpowiedzUsuń